Południowoprascy kryminalni w Łosicach - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Południowoprascy kryminalni w Łosicach

Data publikacji 08.01.2010

Szukali jej od półtora roku. Mieli na nią dwa nakazy doprowadzenia. Przez cały czas podejmowali kolejne próby odnalezienia kobiety, dokonywali kolejnych sprawdzeń i ustaleń. Nie poddawali się. W końcu trafili na ślad w Łosicach. Nie stanowiło to dla nich żadnego problemu. Pojechali i zatrzymali. Mowa o policjantach wydziału kryminalnego południowopraskiej komendy zajmujących się poszukiwaniami, którzy we współpracy z funkcjonariuszami KMP w Siedlcach oraz Posterunku Policji w Przesmykach wczoraj zatrzymali 32-letnią Agnieszkę K. Kobieta ma na sumieniu kradzieże, posługiwanie się dokumentami innych osób, zdarzyło się jej również nie wrócić z przepustki do więzienia. Teraz spędzi tam dwa i pół roku.

Policjanci prowadzący sprawy poszukiwawcze każdego dnia starają się pozyskiwać informacje, dokonywać sprawdzeń i ustaleń, które w efekcie mają się przyczynić do odnalezienia osób zaginionych bądź zatrzymania ściganych przez różne organy państwowe. W większości przypadków są to bardzo trudne i niezwykle czasochłonne zadania. Osoby poszukiwane na podstawie listów gończych, czy też nakazów doprowadzenia z reguły zdają sobie sprawę, z tego, że są ścigani przez Policję i celowo "urywają się".

Tak właśnie było w przypadku poszukiwanej 32-letniej Agnieszki K. dwoma nakazami doprowadzenia do aresztu lub zakładu karnego.

Policjanci poszukiwali jej od półtora roku. Kobieta od dawna nie przebywała w miejscu zameldowania i nikt nie był w stanie podać na jej temat żadnych informacji. Kryminalni korzystali z wszelkich możliwych i dostępnych sposobów dotarcia do poszukiwanej. Dokonywali wielu sprawdzeń i ustaleń, wykonywali liczne czynności operacyjne. W końcu udało się trafić na ślad, który zaprowadził policjantów aż do Łosic. To tam ukrywała się poszukiwana 32-latka. Odległość dla funkcjonariuszy nie stanowiła żadnej przeszkody i nie okazała się najmniejszym problemem. Najpierw dokonali dokładnego rozpoznania, potwierdzili swoje informacje i wczoraj przystąpili do zatrzymania. Ich działania wsparli i służyli cenną pomocą policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach oraz Posterunku Policji w Przesmykach.

Agnieszka K. do ostatniej chwili miała nadzieję, że uniknie zatrzymania, że nie będzie musiała wracać do więzienia. Udawała, że nie ma jej w domu, nie chciała wpuścić mundurowych. Później, już po zatrzymaniu, przyznała, że świadomie się ukrywała, wiedziała, że powinna być w zakładzie karnym. Ciążyły na niej wyroki za kradzieże, posługiwanie się dokumentami innych osób. Zdarzyło się jej również nie powrócić do więzienia z przepustki.

Zatrzymana poszukiwana została przewieziona do Warszawy. Tutaj po zgromadzeniu kompletu dokumentów, zgodnie z dyspozycją nakazów doprowadzenia, trafiła do aresztu, gdzie spędzi co najmniej dwa i pół roku.

ea/jw