Z zemsty podpalił dom z mieszkańcami - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Z zemsty podpalił dom z mieszkańcami

Data publikacji 02.04.2010

To miała być zemsta. 27-letni Zbigniew Z. twierdził, że pewna rodzina donosi na niego policjantom. Mężczyzna wszystko dokładnie zaplanował. Pojechał taksówką na stację paliw, kupił 5 litrów paliwa, czarną czapkę przerobił na wzór kominiarki, a następnie, kiedy mieszkańcy domu już spali, oblał budynek benzyną i podpalił. 27-latek w chwili zatrzymania miał 2,3 promila alkoholu we krwi.

Do zdarzenia doszło dzisiejszej nocy po 23.00. Policjanci i strażacy zostali wezwani do pożaru budynku mieszkalnego. Ogień zobaczył jeden z sąsiadów i to dzięki jego interwencji czteroosobowa rodzina nie zginęła w płomieniach.

Policjanci z Wawra od razu rozpoczęli poszukiwanie sprawcy podpalenia. Bardzo szybko powiązali kilka sytuacji i szczegółów, które w efekcie złożyły się w logiczną całość. Wszystko wskazywało na to, że podpalaczem mógł być 27-letni Zbigniew Z. To on w towarzystwie swej matki kilka dni wcześniej groził pokrzywdzonym, nazywał ich donosicielami. Twierdził bowiem, że rodzina zamieszkująca w podpalonym domu donosiła na niego Policji.

Funkcjonariusze w trakcie objazdu okolicy dostrzegli, kręcącego się w bieliźnie wokół posesji, Zbigniewa Z. Początkowo mężczyzna udawał, że nie wie o co chodzi, utrzymywał, że obudziły go strażackie syreny i w bieliźnie wybiegł sprawdzić, co się dzieje.

Nie upierał się jednak zbyt długo przy tej wersji zdarzeń. Przyznał, że jest sprawcą. Podpalił dom, a wcześniej dokładnie przygotował się do tego przedsięwzięcia. Najpierw taksówką pojechał na stację paliw, kupił 5 litrów benzyny, potem w czarnej czapce wyciął otwory na oczy, na wzór kominiarki, aż w końcu po 23.00, pod osłoną nocy oblał budynek benzyną i podpali. Wrócił do domu, rozebrał się i czekał na dalszy rozwój wypadków. Policjanci zabezpieczyli wskazaną przez 27-latka bańkę z resztką benzyny oraz odzież, w której mężczyzna dokonał podpalenia. Zbigniew Z. został zatrzymany, miał 2,3 promila alkoholu we krwi. Ze wstępnych ustaleń wynika, że czynności prowadzone będą kierunku art. 163 Kodeksu Karnego. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Warszawa Praga Południe.

jw, mm