Ukradł kamerę z bloku, bo nie chciał, aby go nagrywała - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Ukradł kamerę z bloku, bo nie chciał, aby go nagrywała

Data publikacji 20.11.2015

Policjanci z wydziału dw. z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali 18-letniego Daniela R. pod zarzutem dokonania kradzieży kamery monitoringu z bloku na jednym z osiedli. Kamera była warta prawie 700 złotych. Natomiast jego znajomy Kacper R. odpowie za jej uszkodzenie. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty karne. Za kradzież i uszkodzenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Na początku października tego roku administracja budynku zgłosiła w komendzie przy ulicy Malczewskiego kradzież kamery monitoringu. Straty oszacowała na kwotę 700 złotych. Sprawa trafiła do policjantów z wydziału dw. z przestępczością przeciwko mieniu. Po kilku dniach ponownie wpłynęło zawiadomienie, ale tym razem o uszkodzeniu zamontowanej w tym samym miejscu nowej kamery.

W wyjaśnieniu tych spraw pomocny okazał się zapis z monitoringu, jak również przesłuchani w tej sprawie świadkowie. Szybko ustalono, iż sprawcą kradzieży jest 18-letni Daniel R., mieszkaniec tego bloku. W jego lokalu funkcjonariusze ujawnili zdemontowaną kamerę. Mężczyzna przyznał się policjantom do jej kradzieży, tłumaczył że ukradł ją, bo nie chciał, aby go nagrywała.

Teraz funkcjonariuszom zostało również wyjaśnienie kto stał za uszkodzeniem nowej kamery, która właściciel zamontował zaraz po kradzieży. Trop prowadził do znajomego mężczyzny, Kacpra R. Funkcjonariusze zatrzymali 18-latka i przewieźli go do komendy. Śledczy przedstawili mu zarzut uszkodzenia mienia. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego czynu i poddał dobrowolnie karze. Za uszkodzenie i kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. 

 jb/mb