„Dam wam na dwie butelki gorzały i mnie puśćcie” - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

„Dam wam na dwie butelki gorzały i mnie puśćcie”

Data publikacji 21.03.2011

Umieszczeniem w policyjnej celi zakończyła się interwencja policjantów z Kobyłki wobec 47-letniego Zbigniewa P. Mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu najpierw awanturował się z ekspedientką w sklepie, następnie w trakcie zatrzymania wielokrotnie znieważył funkcjonariuszy a na koniec w trakcie przewożenia do komisariatu zaproponował wręczenie korzyści majątkowej w postaci pieniędzy „na dwie butelki gorzały”, w zamian za odstąpienie od dalszych czynności służbowych i zatrzymanie. Teraz grozi mu kara grzywny i do 10 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze z komisariatu w Kobyłce kilka minut po 17:00 otrzymali zgłoszenie o awanturującym się nietrzeźwym mężczyźnie w jednym ze sklepów. Mundurowi udali się pod wskazany adres. Przed sklepem zauważyli agresywnie zachowującego się osobnika, który nie dość, że nie reagował na polecenia funkcjonariuszy to jeszcze nie chciał podać im swoich danych osobowych. Ekspedientka poinformowała policjantów, że ten sam mężczyzna kilka minut wcześniej poprzewracał w sklepie półki z artykułami spożywczymi.

Zachowanie mężczyzny z minuty na minutę stawało się coraz bardziej niebezpieczne, nie tylko dla niego samego, lecz również innych osób. Policjanci zatrzymali i doprowadzili do radiowozu mężczyznę. Ten przez cały czas używał słów wulgarnych, które w większości kierował w stronę funkcjonariuszy. Dodatkowo odgrażał się, że jeżeli nie zostanie wypuszczony to następnego dnia zostaną oni zwolnieni z pracy. Podczas przewożenia do miejscowego komisariatu zaproponował policjantom wręczenie korzyści majątkowej zwracając się do nich słowami: „dam wam pieniądze na dwie butelki gorzały i mnie pośćcie, zapomnimy o sprawie i się nie znamy”. W tym samym momencie został powiadomiony przez funkcjonariuszy o popełnieniu przestępstwa korupcyjnego.

47-letni Zbigniew P. z wynikiem ponad 2 promie alkoholu w organizmie trafił do policyjnej celi. Dziś po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty znieważenia policjantów, oraz usiłowania wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi publicznemu w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Za czyny jakich się dopuścił grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo za zakłócenie porządku publicznego może mu grozić kara grzywny do 5 tys. złotych.

dt, ts