Nic nie przeszkadzało jej w kradzieżach - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Nic nie przeszkadzało jej w kradzieżach

Data publikacji 10.07.2010

Dość skomplikowana jest historia 30-letniej Ilony N., która w ciągu tygodnia dwukrotnie dopuściła się kradzieży. Najpierw w szpitalu, w którym została spłoszona, zostawiła własną torebkę z dokumentami. Mimo to, zdecydowała się na kolejną kradzież, tym razem na stacji paliw. Kiedy policjanci zatrzymali ją do pierwszego przestępstwa nie wiedzieli jeszcze, że ma na swoim koncie kolejne. Wszystko wyszło na jaw dzień później, wtedy też kobieta po raz kolejny wpadła w ręce stróżów prawa.

Najpierw była kradzież w szpitalnym sklepiku. Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu otrzymali informację o tym, że pewna młoda kobieta chciała wynieść czekoladki o łącznej wartości około 600 złotych. Spłoszyła ją czujna ekspedientka. W popłochu złodziejka porzuciła własną torebkę, w której miała swój dowód osobisty.


Policjanci szybko podjęli czynności i zatrzymali 30-letnia Ilonę N. Kobieta przyznała, że faktycznie to ona była w szpitalnym sklepie. W momencie przedstawiania zarzutu i przesłuchania zatrzymanej funkcjonariusze nie mieli jeszcze świadomości i wiedzy o tym, że 30-latka ma na swoim koncie jeszcze jedno przestępstwo.Ilona N. dopuściła się również kradzieży na stacji paliw. Były to artykuły spożywcze o wartości 700 złotych. Wówczas nie została ujęta. Dzień po wyjściu z komendy powróciła na tę samą stację. Tym razem pracownicy rozpoznali w niej kobietę, która kilka dni wcześniej ukradła towar i uciekła.


I w ten sposób, dzień po wyjściu z policyjnej celi, Ilona N. trafiła do niej po raz kolejny. Funkcjonariusze zwalczający przestępczość przeciwko mieniu po ponownym zatrzymaniu kobiety przedstawili jej kolejny zarzut. Za kradzież grozi do 5 lat więzienia.


mb, jw