Aktualności

Podejrzany o kradzież samochodu tłumaczył, że chciał się tylko przejechać

Data publikacji 12.06.2019

Policjanci z wydziału kryminalnego na Białołęce zatrzymali 19-letniego mieszkańca dzielnicy, który jest podejrzany o kradzież samochodu należącego do jego matki. Mężczyzna usłyszał już zarzuty w tej sprawie. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Mieszkanka Białołęki złożyła na komisariacie Policji zawiadomienie o kradzieży samochodu. Jak wynikało z jej zeznań, czynu tego miał dokonać jej 19-letni syn. Młody mężczyzna zabrał kluczyki z domu, po czym wsiadł w zaparkowanego przy ul. Skarbka z Gór opla i odjechał.

Zatrzymaniem 19-latka zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego, którzy doprowadzili go do komisariatu. Tam dochodzeniowiec przedstawił mu zarzut za kradzież wartego 75 tys. złotych samochodu. Okazało się, że nastolatek bezpośrednio po kradzieży auta spowodował nim kolizję z inną zaparkowaną osobówką.

Młody człowiek podczas przesłuchania tłumaczył, że chciał się tylko przejechać. Za tę kradzież sąd może skazać go na karę nawet 5 lat pozbawienia wolności.

ea/po