Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Dzielnicowi pomogli w wykryciu sprawy kradzieży roweru i odkryli nielegalne przyłącze prądu

Data publikacji 30.04.2019

Dzielnicowi z otwockiego rewiru wspólnie ze swoim kierownikiem ustalili podejrzanego, który miał związek z kradzieżą roweru z terenu Szkoły Podstawowej nr 5 w Otwocku. Podczas przeszukania domu, w którym mieszkał podejrzany, dzielnicowi odkryli nielegalne przyłącze energii elektrycznej. Ustalony przez policjantów mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży roweru. Po oszacowaniu dokładnych strat przez elektrownię, z tytułu nielegalnie pozyskanego prądu, mężczyzna może odpowiedzieć jeszcze za jego kradzież. Grozi mu za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.

W połowie kwietnia tego roku,  z terenu Szkoły Podstawowej nr 5 skradziono rower. Z policyjnych ustaleń wynikało, że kradzieży mogła dokonać osoba, która miała już związek z podobną przestępczością.

W czynności wykrywcze zaangażowali się otwoccy dzielnicowi, którzy wspólnie ze swoim kierownikiem pracowali na ustaleniem sprawcy kradzieży jednośladu.

Policyjne podejrzenie popełnienia przestępstwa padło na znanego Policji z podobnych przestępstw 60-letniego otwocczanina.

Dzielnicowi pojechali sprawdzić jego dom i posesję w poszukiwaniu skradzionego roweru. To był dobry kierunek policyjnych działań. Podejrzany nie miał już jednak roweru, bo jak powiedział policjantom zdążył go sprzedać.

Dzielnicowi dokładnie zlustrowali miejsce, w którym mieszkał, w poszukiwaniu innych przedmiotów, które mogły pochodzić z przestępstw.

Ich uwagę przykuły podejrzanie skręcone kable, które omijały licznik energii elektrycznej. Na miejsce wezwano pracowników rejonu energetycznego, którzy stwierdzili, że było to nielegalne przyłącze, przy pomocy którego 60-latek mógł korzystać z „darmowego” prądu.

Mężczyzna trafił na przesłuchanie, gdzie przedstawiono mu zarzut karny kradzieży roweru. 60-latek przyznał się do jego kradzieży i dobrowolnie poddał karze.

To jednak nie koniec policyjnych czynności dotyczących tego mężczyzny. Po oszacowaniu strat przez zakład energetyczny, może jeszcze odpowiedzieć za kradzież  prądu.

Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

dn/mb