Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjanci ze Stanisławowa rozwiązali wielowątkową sprawę kradzieży i włamań

Data publikacji 02.04.2019

Czterech mężczyzn w wieku od 24 do 35 lat, odpowie za liczne kradzieże i kradzieże z włamaniem popełnione pod koniec 2018 roku. Podejrzani usłyszeli łącznie ponad 20 zarzutów karnych. Rozwiązaniem tych spraw zajmowali się policjanci z komisariatu ze Stanisławowa. Główny podejrzany, 35-letni mieszkaniec gminy Jakubów, został objęty policyjnym dozorem. Wszyscy za swoje czyny odpowiedzą przed sądem.

Policjanci z komisariatu ze Stanisławowa prowadzili sprawę dotyczącą licznych kradzieży i włamań dokonywanych pod koniec 2018 roku na terenie całego powiatu mińskiego i siedleckiego. Jak ustalili policjanci, główny podejrzany to 35-letni mieszkaniec gminy Jakubów. Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie jemu oraz trzem innym mężczyznom, którzy brali udział w przestępstwach, kilkudziesięciu zarzutów karnych.

Policjanci podczas przeszukania domu 35-latka, znaleźli część ze skradzionych fantów. Były to różnego rodzaju elektronarzędzia, materiały budowlane, elementy wyposażenia pojazdów i motorower.

Podejrzany z gminy Jakubów był kilkukrotnie zatrzymywany. W tym czasie składał wyjaśnienia. W efekcie tych działań procesowych, ustalono trzech mężczyzn, którzy wspólnie z głównym podejrzanym dokonywali licznych kradzieży i włamań. Mężczyźni ci, mieszkańcy Mińska Mazowieckiego, usłyszeli łącznie kilkadziesiąt zarzutów karnych, głównie kradzieży w warunkach recydywy i włamań. Główny podejrzany odpowie za kradzieże, włamania, grożenie własnej żonie pozbawieniem życia oraz znęcanie się nad nią. Głównym czynem, o który jest podejrzewany 35-latek jest kradzież seata w Jędrzejowie Nowym. Fragmenty tego pojazdu odnaleźli policjanci na jednym ze skupów złomu w Mińsku Mazowieckim.

Prokurator nadzorujący postępowanie zastosował wobec 35-latka, środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji, zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną oraz nakaz opuszczenia lokalu. Zastosowano także poręczenie majątkowe w kwocie ponad 3 tysięcy złotych.

Mężczyźni przyznali się do zarzucanych czynów. Teraz całą czwórką zajmie się Sąd Rejonowy w Mińsku Mazowieckim.

mz/mb