Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Napadli, pobili i okradli, bo zabrakło pieniędzy na zapłacenie mandatów

Data publikacji 27.03.2019

Policjanci zatrzymali mężczyzn podejrzanych o rozbój. Jak twierdzi pokrzywdzony, Patryk S. i Rafał D. przewrócili go na chodnik, bili pięściami po całym ciele, a następnie zabrali mu portfel oraz telefon i uciekli. Świadkami tego, co się stało, byli stołeczni wywiadowcy, którzy dogonili napastników i odzyskali wszystkie skradzione przedmioty. Za to przestępstwo 30-latkom grozi teraz do 12 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w nocy na przystanku tramwajowym. Policjanci pełniący służbę w tym rejonie zauważyli, jak dwóch mężczyzn zrzuca z ławki siedzącą tam osobę i zaczyna uderzać pokrzywdzonego pięściami po głowie.

Reakcja wywiadowców była natychmiastowa. Policjanci krzycząc „stój policja” ruszyli w pościg za napastnikami. Bardzo szybko obezwładnili i zatrzymali Patryka S. i Rafała D. Przy 30-latkach funkcjonariusze znaleźli portfel i telefon skradziony chwilę wcześniej napadniętemu mężczyźnie. Ponadto Rafał D. miał w kieszeni tzw. dilerkę, a w niej amfetaminę.

Jeden z zatrzymanych powiedział, że dopuścił się tego przestępstwa, ponieważ zabrakło mu pieniędzy na zapłacenia mandatów. Obaj mężczyźni w prowadzonym śledztwie usłyszeli zarzut rozboju, za co kodeks karny przewiduje do 12 lat pozbawienia wolności. Rafałowi D. prokurator postawił dodatkowo zarzut posiadania narkotyków, za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

ea/rsz

  • Mężczyźni podejrzani o rozbój i posiadanie narkotyków