Miał pecha, bo zobaczyli go policjanci - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Miał pecha, bo zobaczyli go policjanci

Data publikacji 12.02.2019

W ręce policyjnych śledczych z otwockiej dochodzeniówki wpadł 36-letni mieszkaniec gminy Celestynów, który w rejonie skrzyżowania ulicy Radosnej i Karczewskiej w Otwocku uderzył swoim samochodem w zaparkowane tam inne auto. Jak ustalono, kierował przy tym w stanie nietrzeźwości, mając ponad promil alkoholu w organizmie. Otwoccy dochodzeniowcy wykazali się błyskawiczną reakcją i zdecydowanym działaniem, ruszając w pościg za 36-latkiem. Mężczyzna ten odpowie teraz za popełnione wykroczenie i przestępstwo drogowe. Grożą mu kary określone w kodeksie wykroczeń i kodeksie karnym.

Policjanci śledczy pracujący w otwockiej dochodzeniówce realizują zadania służbowe również poza jednostką Policji. Ustalają świadków, kontaktują się z różnymi instytucjami, w ramach pracy nad materiałem dowodowym w prowadzonych sprawach.

Realizując swoje zadania, reagują również na sytuacje, w których może dojść do naruszenia prawa. Tak było właśnie wczoraj przed południem, w rejonie parkingu przy skrzyżowaniu ulicy Radosnej z Karczewską w Otwocku.

Policjanci jadąc nieoznakowanym radiowozem, w pewnej chwili zauważyli, jak volkswagen bora uderza w zaparkowane renault megane. Kierowca volkswagena zamiast wysiąść z auta i sprawdzić co się stało, ruszył do przodu i zaczął się oddalać.

Widząc to, dochodzeniowcy zareagowali błyskawicznie. Sygnałami świetlnymi dali znak kierowcy volkswagena, aby ten zatrzymał samochód. Podjeżdżając do niego, wezwali mundurowych z drogówki, aby ci zbadali stan trzeźwości kierowcy.

Nasi policyjni śledczy mieli „nosa”. Okazało się, że kierujący volkswagenem jest nietrzeźwy. Zbadany alkomatem 36-letni mieszkaniec gminy Celestynów miał ponad promil alkoholu w organizmie.

Odpowie prawdopodobnie za spowodowanie kolizji drogowej i jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości.

Za jazdę „na podwójnym gazie” grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności i pozbawienia wolności do 2 lat. Do tego dochodzi jeszcze sądowy zakaz kierowania pojazdami i świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

dn/mb