Areszt za podpalenie i groźby - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Areszt za podpalenie i groźby

Data publikacji 14.03.2014

Zarzut kierowania gróźb karalnych, podpalenia mieszkania i spowodowania pożaru oraz narażenia pięciu osób na utratę życia lub zdrowia usłyszał Tomasz M. Kryminalni z Żoliborza zatrzymali mężczyznę kilka godzin po tym, jak podpalił mieszkanie swojej znajomej. W grudniu żoliborski sąd zastosował wobec 52-latka areszt za stalking. Mężczyzna ponownie trafił za kratki na 3 miesiące. Teraz grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Przypomnijmy. W połowie grudnia kobieta poinformowała żoliborskiego oficera dyżurnego o mężczyźnie, który notorycznie nachodzi ją i jej córki w miejscu zamieszkania. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci z patrolówki i zatrzymali 52-latka. Nie po raz pierwszy mężczyzna naruszał prywatność czterech kobiet. Wobec Tomasza M. toczyło się już postępowanie za groźby karalne.

Policjanci z żoliborskiej dochodzeniówki zebrali materiał dowodowy, który dał podstawy do przedstawienia Tomaszowi M. zarzutów za uporczywe nękanie. Wówczas sąd zastosował wobec 52-latka trzymiesięczny areszt.

Kilka dni po wyjściu z aresztu mężczyzna udał się wieczorem do znajomej. Kobieta nie wpuściła go do mieszkania. Takie zachowanie wzmogło agresję u 52-latka, rezultatem czego było podpalenie drzwi. Pokrzywdzona obudziła się w nocy, w palącym się mieszkaniu. Jako pierwsi na miejsce przybyli policjanci, którzy wyważyli drzwi i wyprowadzili rodzinę z płonącego mieszkania. Cała piątka trafiła do szpitala.

Kilka godzin później w rękach kryminalnych z Bielan był Tomasz M. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Prokurator przedstawił mu zarzut kierowania gróźb karalnych, podpalenia mieszkania i spowodowania pożaru oraz narażenia pięciu osób na utratę życia lub zdrowia. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny 3-miesięcznego aresztu. Teraz 53-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

eb/aw