Jechał pijany, potrącił policjanta i został zatrzymany - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Jechał pijany, potrącił policjanta i został zatrzymany

Data publikacji 24.10.2013

Zarzut naruszenia nietykalności policjanta, znieważenia podczas interwencji i uszkodzenia ciała funkcjonariusza, a przy tym kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, usłyszał 28-letni Tomasz F. z Sulejówka, który podczas kontroli drogowej potrącił policjanta. Poszkodowany policjant wspólnie z drugim funkcjonariuszem zatrzymali kierowcę, który miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Policjant w wyniku tej interwencji doznał urazu nogi. Tomaszowi F. grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Było już po północy. Policjanci z Sulejówka patrolowani rejon ulicy Armii Krajowej. Nagle zauważyli peugeota, którego tor jazdy, przypominający chwilami slalom, mógł wskazywać na to, że kierowca może być pod wpływem alkoholu.

Jeden z funkcjonariuszy dał sygnał latarką kierowcy peugeota, aby ten zatrzymał się do kontroli. Ten nie reagował na dawane mu znaki i wydawane polecenia. Auto ruszyło w kierunku funkcjonariusza, uderzając  go w nogę. Policjant musiał błyskawicznie uciekać, aby nie zostać bardziej potrąconym przez samochód. W tym momencie kierowca zatrzymał auto. Policjanci obezwładnili go i założyli mu kajdanki. Mężczyzna podczas interwencji zachowywał się wulgarnie w stosunku do mundurowych, chciał nawet zwalniać ich ze służby w Policji.

Policjanci wylegitymowali mężczyznę i sprawdzili alkomatem. Kontrolowany przez nich 28-letni Tomasz F. z Sulejówka miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci ustalili jeszcze, że nigdy nie miał uprawnień do jazdy samochodem, a do tego był już wcześniej karany za jazdę po alkoholu. Mężczyznę zatrzymano i zabrano do policyjnego aresztu.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy, wstępnie wskazywał na podejrzenie popełnienia kilku przestępstw przez Tomasza F. Ostatecznie mężczyzna usłyszał zarzuty karne znieważenia i naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego, uszkodzenia ciała policjanta i kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości.

Tomasza F. czeka prawdopodobnie sprawa karna. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Tymczasem funkcjonariusz będzie wracał do zdrowia po urazie nogi, którego doznał w wyniku potrącenia przez pijanego kierowcę.

ea/dn