Porzucił samochód, potem zgłosił kradzież - Aktualności - Komenda Stołeczna Policji

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Porzucił samochód, potem zgłosił kradzież

Data publikacji 11.05.2009

Przypadkowy przechodzień, widząc że kierowca opla astry porusza się po całej jezdni, zatrzymał go. Mężczyzna wykorzystał chwilę nieuwagi i uciekł. Zostawił samochód i kluczyki przy Wale Miedzeszyńskim, a w komendzie przy Cyryla i Metodego zgłosił kradzież. 52–letni Mieczysław Z. za składanie fałszywych zeznań i powiadamienie Policji o niepopełnionym przestępstwie może trafić na trzy lata do więzienia.

Kwadrans przed trzecią nad ranem przy ulicy Wał Miedzeszyński przechodzień zatrzymał kierowcę opla astry. Miał podejrzenia, że kierujący autem może być pod wpływem alkoholu. Właściciel opla wykorzystał chwilę nieuwagi mężczyzny, który go zatrzymał  i oddalił się z miejsca zdarzenia. Na miejscu pozostawił samochód wraz z kluczykami. Sprawa trafiła do komendy przy Grenadierów. Z kolei przed południem do policjantów z Cyryla i Metodego zgłosił się pokrzywdzony mężczyzna, któremu, jak twierdził, został skradziony samochód. Składając zawiadomienie o popełnionym przestępstwie zeznał, że w nocy ktoś mu ukradł zaparkowanego przy ulicy Brzeskiej opla astrę.

Kryminalni przejrzeli monitoring. Nie zobaczyli na nim opisywanego przez pokrzywdzonego opla astry. W związku z podejrzeniem, że zgłaszający złożył fałszywe zeznania i powiadomił Policję o niepopełnionym przestępstwie, został zatrzymany. Oszustem i ujętym przy Wale Miedzeszyńskim kierowcą okazał się 52–letni Mieczysław Z. Mężczyzna odpowie za składanie fałszywych zeznań i powiadomienie Policji o kradzieży, której nie było. Grozi mu do trzech lat więzienia.

ea/mb