Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjanci ratowali nastolatka po narkotykach i pod wpływem alkoholu

Data publikacji 23.04.2009

Nie wiadomo, jak zakończyłoby się „imprezowanie” 17-latka, gdyby nie jego zatrzymanie i błyskawiczna pomoc lekarska. Jakub B. był poszukiwany i dlatego został zatrzymany przez policjantów z Pomiechówka. Tuż przed osadzeniem nastolatek zaczął słabnąć. Okazało się, że jest po zażyciu amfetaminy i wypiciu dużej ilości alkoholu. Błyskawiczna i fachowa pomoc uratowała mu życie.

Wszystko zaczęło się od zwykłego legitymowania trzech nastolatków. Policjanci z posterunku Policji w Pomiechówku zwrócili uwagę na chłopców, ponieważ jeden z nich był pijany. Jak się okazało, był także poszukiwany w celu doprowadzenia do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Dlatego Jakub B. miał trafić do komendy, a następnie miał zostać odwieziony do miejsca docelowego.

Najpierw jednak 17-latek został zbadany, czy może przebywać w policyjnej celi. Wydawałoby się, że nie ma przeciwwskazań. Następnie sprawdzono alkomatem jego stan trzeźwości. Okazało się, że ma 2,3 promila alkoholu w organizmie. Kiedy miał już trafić do celi, nagle zaczął słabnąć. Bezzwłocznie wezwano karetkę pogotowia i przewieziono go do szpitala.

Dalsze postępowanie wyjaśniło przyczynę zasłabnięcia Jakuba. Okazało się, że nie tylko był kompletnie pijany, ale był także pod wpływem amfetaminy. Nie wiadomo jak zakończyłoby się imprezowanie młodego człowieka, gdyby nie jego zatrzymanie i błyskawiczna pomoc lekarska.

Podczas rozmowy z policjantami Jakub B. przyznał się, że zażywał narkotyki. Na podstawie zebranych dowodów policjanci przedstawili 17-latkowi zarzut posiadania środków odurzających. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

dt, ij