Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Dwa miesiące aresztu dla sprawcy oszustwa metodą na „wnuczka”

Data publikacji 23.08.2011

Policjanci z Bielan zatrzymali 17-letniego Adriana D. Mężczyzna działając wspólnie z nn kobietą, usiłował wyłudzić pieniądze metodą na „wnuczka” od starszego mężczyzny przy ul. Doryckiej. Ponadto w toku dalszych czynności ustalono, że mężczyzna tą samą metodą na początku sierpnia wyłudził od starszej kobiety mieszkającej przy ul. Dymińskiej pieniądze w kwocie ponad 15 tys. złotych. 17-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów. Prokurator po zapoznaniu się ze sprawą postanowił o tymczasowym aresztowaniu Adriana D. na okres dwóch miesięcy. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Najbardziej narażone na oszustwo są osoby starsze, zamieszkujące samotnie. Sprawcy wykorzystują ich chęć niesienia pomocy i okradają. Oszuści najczęściej kontaktują się z ofiarami telefonicznie, podając się za wnuka, czy kuzyna, niemal błagając o finansową pomoc. Umawiają się na spotkanie najczęściej przed blokiem lub pod bankiem, aby szybko zabrać gotówkę. Powodów, jakie podają, żądając nagłej wielotysięcznej „pomocy” jest wiele. Mają jednak jeden cel – wzbogacić się kosztem ludzkiej krzywdy. Tak też było i w tym przypadku.

Bielańscy policjanci zostali powiadomieni przez starszego mężczyznę, mieszkającego przy ul. Doryckiej , że jakaś kobieta podająca się za siostrzenicę, próbuje pożyczyć od niego większą sumę pieniędzy. Mężczyzna podejrzewał, że może to być próba oszustwa.

Na miejsce niezwłocznie udali się bielańscy wywiadowcy, którzy wspólnie ze starszym mężczyzną przygotowali zasadzkę. Podczas kolejnego telefonu starszy pan potwierdził chęć pożyczenia kobiecie pieniędzy w kwocie 10 tys. złotych. Zgodnie ze schematem działania oszustów, kobieta poinformowała mężczyznę, że ona osobiście nie może odebrać pieniędzy i przyjedzie po nie ktoś inny. Kobieta poprosiła, aby starszy pan wyniósł przeznaczone dla niej pieniądze przed blok. Po tym telefonie funkcjonariusze byli już stuprocentowo pewni, że jest to próba oszustwa.

O wyznaczonej porze starszy pan wyszedł przed blok trzymając w ręku kopertę. Już po kilku minutach podszedł do niego młody mężczyzna przedstawiając się i mówiąc, że jest od siostrzenicy. Kiedy mężczyzna odebrał kopertę, do działania przystąpili wywiadowcy zatrzymując sprawcę oszustwa, którym okazał się 17-letni Adrian D. 17-latek został zatrzymany i przewieziony do bielańskiej komendy.

Następnie sprawą zajęli się bielańscy kryminalni, który w wyniku podjętych czynności ustalili, że mężczyzna jest sprawcą jeszcze kilku innych oszustw. Między innymi, na początku sierpnia tą samą metodą Adrian D. wspólnie z nn kobietą dokonał oszustwa na szkodę starszej pani mieszkającej przy ul. Dymińskiej. Pokrzywdzona w tej sprawie rozpoznała 17-latka jako mężczyznę, któremu przekazała pieniądze w kwocie 15 000 złotych i 1600 euro.

Prokurator po zapoznaniu się ze sprawą, postanowił o tymczasowym aresztowaniu Adriana D. na okres dwóch miesięcy. Za oszustwo grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. W dalszym ciągu prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia innych zdarzeń z udziałem 17-latka, jak również pozostałych osób biorących udział w przestępczym procederze.

ea/tk